Kategorie: Wszystkie | Fikcje | Moje historie | Sprzęt
RSS
poniedziałek, 26 października 2009
Gdy słońca brak

Pogoda mnie dołuje ostatnio, bo ciemno i szaro. Nie mogę robić tego, co lubię najbardziej, czyli kontrastowych otworków - wymagają one silnego słońca. Przy obecnej aurze, słabym, mdłym świetle wychodzą one zbyt płasko - nie ma zabawy... Najwyższy więc czas na coś z innej beczki.

Oglądając negatyw z prezentowanym przeze mnie dzisiaj zdjęciem wpadłem w kolejną małą frustrację. Na każdej klatce coś nie tak, a to ułożenie głowy, a to rąk...  Najlepiej byłoby mieć zawodową modelkę. Taką, która wie jak pozować, żeby wyglądać naturalnie i interesująco. Modelka, która oczekuje wskazówek, stanowi duży ciężar dla początkującego fotografa. Nie sposób jednocześnie dyrygować modelką i zdawać się na swoje wyczucie oceny obrazu na matówce - przynajmniej dla mnie jest to problem. Wszystko wychodzi takie siłowe i ciężkawe. Nie dysponuję jednak budżetem na takie fanaberie jak zawodowa modelka, skorzystałem więc z wyjątkowo dobrego nastroju mojej kochanej żony. A co do frustracji - podobno fotograf miewać je jak najczęściej. Popychają go one do rozwoju, rozpalają fotograficzną pasję i zabijają uwsteczniające samozadowolenie. Tak mówią...

...

Ilford Delta 3200, skan z negatywu

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 7

Zaglądam:

Autor:
Robert S. Górski

Kontakt:
teleserv (at) gazeta.pl


Wszystkie zdjęcia i teksty
zamieszczone na tym blogu
są własnością autora bloga,
chyba, że zaznaczono inaczej.