Kategorie: Wszystkie | Fikcje | Moje historie | Sprzęt
RSS
niedziela, 15 sierpnia 2010
Niebiesko mi

Są tacy, którzy uznają cyjanotypię za fotograficzny folklor - rozumiem ich stanowisko. Nie mniej, dobrze zagrać na ludową nutę też jest sztuką.

Cyjanotypia to najprostsza z technik alternatywnych. Czynnik światłoczuły to mieszanina zaledwie dwóch roztworów: żelazicyjanku potasu i cytrynianów amonu / żelaza. Wystarczy pokryć nim gruby papier akwarelowy i już można odbijać stykowo negatyw. Po naświetleniu, obraz jest wywoływany przy użyciu wody. Jaskrawy, zimny niebieski kolor odbitki można poprowadzić w cieplejsze rejony za pomocą tonowania, np. kąpieli odbitki w herbacie lub kawie.

Tyle teorii - diabeł jednak tkwi w szczegółach. A szczegóły owe to: wybór dobrego papieru, umiejętność ładnego rozprowadzenia czynnika światłoczułego na papierze, posiadanie kopioramy do odbijania stykowego, przygotowanie negatywu, czas naświetlania odbitki, technika tonowania odbitki. Summa summarum - trudno osiągnąć powtarzalność rezultatów, a każda udana odbitka bardzo cieszy i oko, i serce.

Zainteresowanych szczegółami kieruję na bardzo dobrą stronę poświęconą alternatywnym technikom: www.alternativephotography.com.

Ale dlaczego cyjanotypia...? Jest jedną z najtańszych, jeśli nie najtańszą z technik alternatywnych. Używana przy niej chemia jest bezpieczna, co dla mnie, który bawię się tym wszystkim w mieszkaniu w bloku, jest dużą zaletą. Przede wszystkim jednak fajnie jest otrzymywać tajemnicze i szorstkie w dotyku obrazki. One nie istnieją w formie wirtualnej, one z definicji są fizyczne, ich komputerowy skan nie odda wrażeń wzrokowych i dotykowych, jakie dostarczają. Gdy jeszcze gustownie dopasowujemy treść fotografii do tej formy, możemy stać się posiadaczami unikalnych perełek tego fotograficznego folkloru.

Cyjanotypia nr 1

Cyjanotypia nr 1, papier akwarelowy, tonowanie w herbacie

 
1 , 2

Zaglądam:

Autor:
Robert S. Górski

Kontakt:
teleserv (at) gazeta.pl


Wszystkie zdjęcia i teksty
zamieszczone na tym blogu
są własnością autora bloga,
chyba, że zaznaczono inaczej.