Kategorie: Wszystkie | Fikcje | Moje historie | Sprzęt
RSS
poniedziałek, 27 czerwca 2011
Zwierciadło

Zdjęcie jest w pewnym sensie zwierciadłem. Osoba - widz, który je ogląda, rzadko kiedy zdaje sobie z tego sprawę. Oglądając, widz nieświadomie "wyjmuje" ze zdjęcia to, co ma w sobie, czego kiedyś nauczył się, doświadczył, doznał. Jego mózg dopasowuje treść zdjęcia do posiadanych zasobów wiedzy, do wzorców które zakodował sobie gdzieś głęboko, do przeżytych kiedyś emocji. 

Niektóre zdjęcia trzeba odczytać, odkodować, zaangażować się intelektualnie w odbiór treści. Bywa, że jest się zmęczonym, niechętnym lub po prostu nie wie się "o co chodzi" autorowi zdjęcia. Cóż, czasem autor sam nie wie o co mu chodzi, ale wtedy i to można "wyłapać". Niemniej, chodzi mi o to, że ja nie przepadam za takimi zdjęciami - rebusami. Wolę takie, które w zamierzeniu autora mają odwoływać się do warstwy emocjonalnej, a nie intelektualnej. 

Z fotografiami jest jednak jak z dowcipami - gdy się ich usłyszy bardzo wiele, bardzo trudno o uśmiech przy kolejnym. Czasem trafią się jednak rodzynki pokazujące coś, czego wcześniej nie widziałem. Są to fotografie, które patrzą na mnie wzrokiem, jakim nikt do tej pory na mnie nie patrzył. Fotografie, które wyrażają coś, czego nikt mi wcześniej nie dał odczuć. Fotografie, które pokazują coś, czego pragnę i za czym tęsknię, a nawet o tym nie wiedziałem.

To wszystko jest jednak w nas - obserwatorach mnie, a zdjęcie, niczym magiczne lustro, pokazuje nam ten aspekt naszej osobowości.  

...

Pentax MZ-10, Fujifilm Neopan 400, skan z negatywu


Zaglądam:

Autor:
Robert S. Górski

Kontakt:
teleserv (at) gazeta.pl


Wszystkie zdjęcia i teksty
zamieszczone na tym blogu
są własnością autora bloga,
chyba, że zaznaczono inaczej.