Kategorie: Wszystkie | Fikcje | Moje historie | Sprzęt
RSS
wtorek, 22 czerwca 2010
Diane Arbus – Biografia

Właśnie skończyłem czytać książkę Patricii Bosworth „Diane Arbus. Biografia”. Muszę przyznać, że książka mnie poruszyła. Tę książkę naprawdę warto przeczytać, warto skończyć, bo odniosłem wrażenie, że jej treść zagęszcza się pod koniec.

Mogłoby się wydawać, że jeśli ktoś chce być lepszym fotografem, powinien skupić się na mniej lub bardziej zaawansowanych poradnikach. Książka Patricii Bosworth zaprzecza jednak temu poglądowi. Być może książka przesadza, być może jest rodzajem fotograficznej hagiografii, ale zawarty w niej ładunek daje do myślenia.

Gdzieś, kiedyś wypowiedziano tezę, że dobra fotografia nie powstanie, jeśli nie ma więzi pomiędzy fotografem a przedmiotem fotografii. Trzeba kochać, trzeba nienawidzić, aby zrobić poruszające zdjęcie. Powstała więź jest fundamentem, na którym może powstać dzieło. Cała paleta środków technicznych dostępnych fotografowi ma służyć wyrażeniu tej więzi. Jeśli jest odczuwane połączenie, to dokładanych jest więcej starań, by zostało to zawarte na zdjęciu. Tematy obojętne są na straconej pozycji.

I to jest to, co mnie uderzyło w tej książce. Diane Arbus rzucała się na tematy z pasją, której nigdy nie będę miał. Zgłębiała ludzi i ich życie, nie cofała się przed niczym, by uchwycić na filmie coś, czego normalnie nie widać, by dotrzeć do esencji. Źródła tej pasji były różne - wynikały z jej potrzeby realizacji talentu, z jej samotności, z jej depresji, z jej strachu, z jej determinacji do pokonywania swoich ograniczeń. Co ciekawe, nigdy nie uważała, że dokonała czegoś wielkiego, była zdziwiona, gdy ktoś chwalił jej pracę.

Dla mnie jest to przykład na to, jak osobowość fotografa potrafi przełożyć się na jego dzieło. Warto przyłożyć tę miarkę do siebie, wnioski są dość jasne: by czegoś dokonać trzeba mieć naprawdę wielkie 'cojones'.

Jasny płomień wypala się szybko. Diane Arbus kończy życie samobójstwem. Drugiej takiej fotograf może już nie będzie.

...

pinhole 6x6, Ilford SFX 200, filtr czerwony, skan z negatywu

 

 
1 , 2 , 3 , 4

Zaglądam:

Autor:
Robert S. Górski

Kontakt:
teleserv (at) gazeta.pl


Wszystkie zdjęcia i teksty
zamieszczone na tym blogu
są własnością autora bloga,
chyba, że zaznaczono inaczej.