Kategorie: Wszystkie | Fikcje | Moje historie | Sprzęt
RSS
wtorek, 03 czerwca 2014
Ukłucie szpilką

Ktoś kiedyś zobrazował pracę naukową w następujący sposób: wyobraźmy sobie, że cała wiedza to zamknięty obszar otoczony cienką linią. Ta linia stanowi granicę pomiędzy znanym i nieznanym. Praca naukowca polega na kłuciu szpilką tej linii, robieniu w tej linii zagłębienia i powiększaniu w ten sposób obszaru poznanego.

A jak się ma do tego fotografia? Fotografia aspiruje do bycia sztuką, a sztuka jest trochę jak nauka. W sztuce powstają co jakiś czas dzieła przekazujące nowe idee. Dzieła te niekoniecznie mieszczą się w naszej estetyce, wręcz mogą się nam nie podobać. Ważne jest jednak to, że kłują one swą ideą granicę poznanego w sztuce i poszerzają horyzonty myślowe.

Dlaczego o tym piszę? Bo ja, jak i większość publikujących swoje fotografie w internecie ludzi, kręcę się i obracam gdzieś w obszarze poznanych już dobrze idei i w znajomej od dawna estetyce. Ileż jest portali fotograficznych, ile jest na nich fotografii? Niestety, ilość nie przechodzi w jakość. Jakość to duża rzadkość.

Wiem, że wygodnie jest robić to co się umie i to co się lubi, ale czasem warto zastanowić się nad swoimi zdjęciami i pomierzyć je za pomocą kryterium "kłucia".

Co niniejszym czynię.

 

...

zero image 2000, Ilford FP4+, filtr ciemnożółty, skan negatywu

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 252

Zaglądam:

Autor:
Robert S. Górski

Kontakt:
teleserv (at) gazeta.pl


Wszystkie zdjęcia i teksty
zamieszczone na tym blogu
są własnością autora bloga,
chyba, że zaznaczono inaczej.